The Mummy Returns

Na tegorocznych targach E3 Universal Interactive Studios pokazał najnowszą grę action/adventure przygotowywaną na konsolę PS2. Gra bazuje na jednym z najbardziej kasowych filmów ostatniego roku, czyli The Mummy Returns i nosi ten sam tytuł. Mummy Returns jest grą akcji z widokiem z perspektywy trzeciej osoby i niesamowitą grafiką. Autorem gry jest Blitz Games, a The Mummy Returns pojawi się na rynku już w październiku tego roku, ciekawe tylko czy będzie tak samo popularna jak film seks randki.
Film jest bardzo spektakularny, więc gra nie mogła być inna. Ujrzymy w niej naprawdę niesamowite sceny, bardzo szczegółowe otoczenie i przerażających przeciwników w postaci gości, który wyglądają jakby przeżyli ciężki wypadek (no co, w końcu poszkodowanych też owija się bandażami ;)).
W czasie gry zwiedzimy naprawdę sporo lokacji. Będziemy m.in. w ruinach Hamunaptry znajdujących się w dżungli, Londynie i Kairze. Każda lokacja będzie wyglądała super realistycznie, a do tego prezentowana będzie przez wiele różnych kamer pokazujących wszystko z jak najlepszego ujęcia. Dzięki temu poczujemy się jakbyśmy rzeczywiście uczestniczyli w przygodzie, a nie tylko oglądali ją na ekranie monitora.
Akcja The Mummy Returns będzie toczyć się mniej więcej w tym samym czasie co filmu, a dokładnie będzie to rok 1933, dziesięć lat po wydarzeniach, jakie miały miejsce w pierwszej części filmu. Rick O’Connell (Fraser) poślubił już Evelyn (Weisz) i razem zamieszkali w Londynie, gdzie żyją razem z ich ośmiletnim synem Alexem (w filmie gra go Freddie Boath). Kiedy po serii wydarzeń odnaleziony zostaje szkielet Imhotepa (Vosloo) i wskrzeszony do życia w Brytyjskim Muzeum, ponownie rozpoczyna się jego walka o nieśmiertelność. Niestety, żeby chodziło tu tylko o Imhotepa, to byłoby pół biedy, jednak na scenę wkracza kolejna mroczna siła, która zrodziła się w starożytnym Egipcie i jest znacznie potężniejsza od Imhotepa. Kiedy dojdzie do starcia tych dwóch sił, świat ponownie stanie na krawędzi zagłady, dlatego O’Connells znowu musi porzucić wszystko i uratować swego syna, a przy okazji również cały świat.
Jednak chyba najciekawszym elementem gry będzie możliwość wyboru strony po jakiej zechcemy się opowiedzieć. Możemy wybrać zarówno jasną jak i ciemną stronę gry. Jeśli lubimy ratować świat i miłujemy pokój, to będziemy mogli wybrać naszego herosa, czyli Ricka O’Connella, a jeśli przeważa u nas ciemna strona naszej osobowości, to można również wybrać Ihmotepa. Jeśli wybierzemy Ricka to do naszych zadań należeć będzie uratowanie Alex, ożywienie Evy oraz pokonanie króla Skorpiona oraz setek jego rządnych krwi (i rozlatujących się) sług , a tym samym uratowanie świata przed panowaniem nie umarłych.
Jeśli natomiast wybierzemy Imhotepa, to będziemy musieli, używając swoich potężnych czarów, pokonać króla Skorpiona i nie pozwolić jego armii opanować świat, ponieważ Imothep sam chciałby rządzić światem, ale na jego drodze stoją osoby, które przeszkadzają mu w tym. W tym wypadku naszymi wrogami będą: Rock, Ardeth Bey. Imhotep będzie walczył głównie magią, chociaż nie pogardzi także dobrą maczugą czy pochodnią. Jednak bronie Imhotepa w przeciwieństwie do broni Ricka będą magiczne. Tak więc nie wystarczy, że Imhotep przyłoży nam zwykłą szablą, bo ta szabla zada nam jakieś dodatkowe rany spowodowane magią. Natomiast głównym orężem Ricka będzie broń palna. Nie będą to co prawda nowoczesne karabiny jak AK-47 czy MP5, ale i taka broń jaką będzie się posługiwał Rick potrafi poważnie zaszkodzić wrogom. Ciekawi mnie tylko w jaki sposób, przecież to nie umarli. Może również będzie wspomagana magią (autorzy nic o tym nie wspominają)?
Niestety, by zagrać w The Mummy Returns będziemy musieli stać się posiadaczem konsoli PS2, ponieważ gra pojawi się właśnie na nią. O wersji pecetowej na razie nikt nie wspomina, ale miejmy nadzieję, że jednak gra się pojawi na blaszaki. Do premiery zostało jeszcze kilka miesięcy, miejmy więc nadzieję, że producenci do tego czasu się namyślą.